Forum: Karciarze

Rezygnacja z karty - o co chodzi?

Jakiś czas temu skończyła się ważność mojej karty kredytowej. Jeszcze wcześniej, ok. pół roku temu, prosiłem o jej nie wznawianie i zgodnie z dyspozycją, nie dostałem nowej.
Dlaczego w zakładce Karty widzę, że karta jest wciąż AKTYWNA, mimo że jej ważność upłynęła? Posiadam jeszcze niespłacone zadłużenie.

Czy dezaktywacja nastąpi po spłacie całego zadłużenia + 2 puste cykle, czy dopiero po otrzymaniu pisemnego wypowiedzenia przez bank?

W regulaminie napisano: "Po złożeniu wypowiedzenia Umowy mBank dokonuje wstepnego zamkniecia rachunku karty. Rachunek ten pozostaje wstepnie zamkniety do czasu dokonania spłaty całosci zadłużenia na karcie, rozliczenia ewentualnej nadpłaty na rachunku i wyzerowania salda zadłużenia." Czy w tym momencie rachunek jest właśnie wstępnie zamknięty? Co się stanie, jeżeli przed całkowitą spłatą dokonam jakiejś transakcji?

Ostatnie pytanie: co będzie, jeżeli w powyżej opisanym przypadku bank odrzuci przesłane listownie rozwiązanie umowy (np. niezgodność podpisu) lub w ogóle go nie otrzyma?

Dzięki!


Odpowiedzi

Zmień widok

4

zdaniem banku wykonanie opisanej przez Ciebie czynności wymaga formy pisemnej; podejrzewam, że bank Ci nie wydał samego plastiku ale umowa dalej działa i będziesz musiał i tak wysłać pisemko (i mieć nadzieje, że go nie zgubią) i zapłacić ew. opłatę za kartę

ja miałem taka sytuację, że konsultant mlini poinformował mnie, że jeśli nie chcę odnowienia to karta oczywiście będzie działać do końca okresu ważności podanego na karcie; okazało się to nieprawdą i bank zastrzegł kartę na kilka tygodni przez końcem ważności karty (oczywiście nie poinformował mnie o tym), a całe zobowiązanie na karcie stało się natychmiastowo wymagalne; bank tłumaczy się datą kontraktu kartowego a nie katy (niech to jeszcze wytłumaczy swoim pracownikom)

powodzenia z mbankiem


Wysłanie umowy po zakończeniu daty ważności karty doradził mi mRadny a potwierdziła mEkipa http://www.mbank.pl/forum... . Opłata miała się nie naliczyć. Na razie nic nie ma; poza tym opłata jest za używanie karty głównej, a jak mogę używać coś, czego nie posiadam?

Mnie ciekawi, co się stanie, jeżeli tego wypowiedzenia w ogóle nie wyślę, a zacznę korzystać z limitu kredytowego (nie karty, jak wspomniałem już jej nie posiadam).


Zastrzeżenie karty kredytowej czy też złożenie dyspozycji niewznawiania karty ma taki skutek, że nie masz kawałka plastiku, czyli "organu wykonawczego" do umowy kredytowej. Ale ta umowa pozostaje nadal ważna tak długo aż nie zostanie wypowiedziana lub nie zakończy się jej okres trwania. I tak długo, jak umowa obowiązuje, możesz w każdej chwili zamówić nową kartę (w sensie kawałka plastiku), cały czas masz przyznany limit kredytowy i, co więcej, ten limit obniża cały czas Twoją zdolność kredytową. Tak więc jeśli planujesz brać inne kredyty, to proponuję wypowiedzieć umowę karty kredytowej, żeby mieć większą zdolność.
Teraz pytanie czy złożyłeś na mLinii dyspozycję niewznawiania karty, czyli nie wydawania nowego plastiku, czy też nieprolongowania umowy, czyli niewznawiania samej umowy, czyli rozwiązania umowy z końcem okresu, na jaki obowiązywała, bez jej (automatycznego) przedłużania? Bo umowa jest zawierana na 12 miesięcy (przynajmniej ja tak mam) i jest automatycznie przedłużana jeśli karta jest prawidłowo używana i nie popełni się żadnego kartowego "wykroczenia" - w praktyce można uznać, że umowa jest na czas nieokreślony.
Więc najprościej będzie zadzwonić na mLinię i zapytać czy umowa do tej karty nadal obowiązuje, a jeśli tak, to wysłać pisemne wypowiedzenie (z tego co widzę formularz wypowiedzenia zamówisz przez mLinię):
http://www.mbank.pl/downl...

Pozdrawiam

Marek


Marku, zdaję sobie sprawę z tego o czym napisałeś w pierwszym akapicie. Wnioskowałem o nieprolongowanie umowy i dostałem pocztą formularz rezygnacji z automatycznego przedłużenia, ale skoro karta nie została zastrzeżona w ostatnim dniu, to najwyraźniej w systemie było zaznaczone jedynie niewznawianie plastiku (a może zastrzeżenie następuje w ostatnim dniu jedynie gdy została dostarczona dyspozycja pisemna?).

Nie poruszyłeś meritum, czyli co się stanie, jeżeli pisemne wypowiedzenie nie zostanie przeze mnie wysłane?
Najpewniej bank nie zlikwiduje limitu kredytowego, ale czy pobierze opłatę za kartę, skoro fizycznie karta nie istnieje?
No i co będzie, jeżeli teraz dokonam jakiejś operacji związanej z tym wciąż aktywnym limitem kredytowym...